O uczuciach bez słów. Recital Joanny Woś.

Obdarzona nieziemskim głosem, kielczanka Joanna Woś na buskim festiwalu występowała kilkakrotnie. Jednak po raz pierwszy w tym roku, w niedzielę dała recital zawojowując publiczność. Śpiewaczka, której towarzyszył Artur Jaroń wybrała repertuar trudny, a nawet bardzo trudny. Przepiękne arie właśnie ze względu na stopień trudności nie są chętnie wykonywane przez śpiewaczki. Joana Woś przygotował je i wykonała. Zaśpiewała je czysto, co nikogo nie dziwi, zrobiła to jednak z takim ładunkiem emocji, jej głos nawet bez słów przekazywał tyle uczuć, że słuchacze oniemieli. Dawno nie było tak poruszającego popisu wokalnego.

Na kawiarence Joanna Woś zapowiadała niespodziankę w czasie koncertu i były nią wokalizy m.in. Rachamninowa. Przy skali głosu pani Joanny, przy jej wrażliwości i ekspresji nie potrzeba słów by zaczarować publiczność. Nic dziwnego, że recital zakończyła burza oklasków.

Lidia Cichocka, Echo Dnia

 Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś
 Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś
 Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś
 Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  Recital Joanny Woś  

b_150_100_16777215_00_images_JAMROZ2018_psb3.jpg