Andrzej Piaseczny i jego klon

Andrzej Piaseczny zostawił po sobie pamiątkę w Busku Zdroju: naprzeciwko sanatorium Włókniarz zasadził klona czerwonego. Piosenkarz był bardzo ucieszony propozycją Towarzystwa Miłośników Buska-Zdroju, bo jak mówi drzewa to wspaniały symbol życia. - One zostaną, kiedy nas artystów już nie będzie. Jak zapewnił, na swojej działce w okolicach Kielc często sadzi drzewa, podobnego czerwonego klona posadził 10 lat temu. Leszek Gadawski, prezes TMB chciał by Piaseczny zasadził klon żółty, ale ostatecznie wybrał czerwonego, bo ten jest bardziej odporny.

Piosenkarz nie tylko wsadził drzewo, ale także go podlał i jak zapewniał, będzie do niego zaglądał. Nadał mu imię „ Lekko wstydliwy, bo czerwony, ale za to uśmiechnięty”. - Na drugie może mieć Andrzej – uzupełnił. Imię klonu wraz z nazwiskiem sadzącego zostanie umieszczone na tabliczce obok drzewa.

To 26 zasadzone w buskim parku przez znanych ludzi drzewo. Pierwszy był prymas Glemp. Andrzej Piaseczny jest drugim popowym muzykiem w tym towarzystwie. Wcześniej drzewko posadził Krzysztof Krawczyk.

Lidia Cichocka, Echo Dnia

 klon Piaska  klon Piaska  klon Piaska  klon Piaska
 klon Piaska  klon Piaska   

b_150_100_16777215_00_images_JAMROZ2018_psb3.jpg